Sezon 2026/2027 rozpoczął się. Do gry weszło już większość lig seniorskich. Kolejne zaczynają zmagania lada dzień. Jak co roku pojawiły się nowe drużyny i to właśnie o nich nieco opowiemy w tym artykule.
Łącznie w nowym sezonie w niższych ligach pojawi się blisko 30 drużyn, których w poprzednim sezonie nie było. Zdecydowana większość z nich to ekipy, które po dłuższej lub krótszej przerwie powraca do rozgrywek. Zażegnano w nich kłopoty finansowe i organizacyjne, aż wreszcie zdecydowano się na powrót do gry. W gronie drużyn klasy B są jednak też takie, które dopiero debiutują. Dużą grupę też stanowią zespoły rezerw klubów grających na wyższym szczeblu.
Absolutnym debiutantem piłce seniorskiej jest m.in. Gminna Akademia Sportu Baranów Sandomierski. Piłkarską wizytówką miasta była w przeszłości Wisła Baranów Sandomierski, ale klub zniknął z futbolowej mapy jakiś czas temu.
GAS istnieje od 2020 roku i przez sześć ostatnich lat skupiał się na pracy z dziećmi i młodzieżą. Skąd decyzja by zgłosić do rozgrywek seniorów?
– Decyzja bierze się zawsze z potrzeby ludzi, wszyscy zawodnicy z Baranowa grali w okolicznych miejscowościach i klubach. W końcu zebrali się i zdecydowali, że nie ma sensu tyle jeździć. Skoro mamy obiekty u siebie, to dlaczego mamy nie grać u siebie – mówi Mirosław Smykla, prezes i trener w GAS. – Pojawiło się 15 chłopaków, później przyszli kolejni, dołożyliśmy zawodników z naszej akademii z rocznika 2010. Pierwsze mecze nie wyszły nam najlepiej, ale na pewno z czasem będą się zgrywać i może już w meczu w Sobowie będą pierwsze punkty.

Zespół ze Strzyżowa będzie zbudowany głównie z piłkarzy juniora młodszego.
Na bazie swojej młodzieży, w seniorską piłkę wkracza AP Wisłok Strzyżów. Akademia, która kiedyś była częścią klubu MKS Wisłok Strzyżów, kilka lat temu odłączyła się od macierzystego klubu i obecnie działa samodzielnie.
– Szkolimy dzieci praktycznie od 4 roku życia, aż do juniorów. Właśnie mamy bardzo dobrą grupę w kategorii juniora młodszego i uznaliśmy, że to już ten moment, kiedy ci chłopcy powinni zacząć wdrażać się w rozgrywki seniorskie – tłumaczy Michał Mroczka ze strzyżowskiej Akademii Piłkarskiej.
Drużyna będzie składać się z wychowanków AP Wisłok i tu ciekawostka, bo w lidze czeka ją rywalizacja z MKS-em Wisłok Strzyżów. Obie ekipy znalazły się w tej samej grupie klasy B. AP Wisłok jako nowicjusz, a MKS Wisłok, jako spadkowicz z klasy A. Zapowiadają się zatem historyczne derby Strzyżowa.
Duże poruszenie powstało w Gminie Chłopice, bo w miejscowości Boratyn pojawiła się nowa drużyna – Olimpia. Klub niedawno dołączył do grona zrzeszonych w Podkarpackim Związku Piłki Nożnej. Miejscowość ta miała drużynę w latach 80-tych, ale krótko i po wycofaniu się przez blisko cztery dekady nie było jej w rozgrywkach. Olimpia nie ma swojego stadionu i mecze rozgrywa w sąsiednich Dobkowicach, ale jest zapał do tworzenia czegoś nowego.

Miejscowość Boratyn miała krótki piłkarski epizod w latach 80-tych. Pora na drugą szansę.
– Młodzież kończy wiek juniorski, nie wszyscy dostali szansę gry w innych klubach seniorskich, a chcieli grać. Obecny prezes „rzucił” propozycję, ja niedawno zrobiłem kurs trenerski i zaczęliśmy działać – tłumaczy Arkadiusz Paszczyński, trener drużyny z Boratyna. Klub ogłosił, że szuka zawodników, a wieści pocztą pantoflową szybko się rozeszły. – Nasza drużyna składa się głównie z piłkarzy z naszej miejscowości i z gminy, w większości bardzo młodych. Nie mamy swojego stadionu, gramy w Dobkowicach, ale liczymy, że teraz coś się ruszy i dzięki drużynie powstanie w przyszłości taki stadion w Boratynie.
Jeszcze więcej mówiło się, gdy do rozgrywek postanowiła się zgłosić Syrenka Roźwienica. Ćwierć wieku temu Syrenka była liczącym się klubem na Podkarpaciu. Występowała w 4 lidze, gdzie rywalizowała m.in. z Resovią, Stalą Mielec i Wisłoką Dębica.
Z czasem klub nieco obniżył loty, aż w sezonie 2015/2016 wycofał się z rozgrywek. Wyrwę po wycofaniu Syrenki wypełnił nieco później Hektor Roźwienica, który skupił się na pracy z lokalną młodzieżą i funkcjonuje do dziś.
Po 10 latach od wycofania Syrenki temat gry powrócił. A co najważniejsze powrócili byli jej gracze w tym m.in. Grzegorz Łuc, Paweł Kubas i Dariusz Skowron, skład uzupełnili inni byli zawodnicy, a także młodzież z Roźwienicy.
Powracających po przerwie klubów jest znacznie więcej.
W klasie B Dębica zagra KS Bystrzyca, która z mapy piłkarskiej zniknęła w 2024 roku.
– W 2023 roku awansowaliśmy do A-klasy, szło nam nie najgorzej, ale odeszło kilku zawodników i nie udało się skompletować drużyny. Klub skupił się na młodzieży i dzięki temu teraz możemy wrócić do gry, bo wrócili, ci którzy grali wcześniej, do tego młodzi i mamy drużynę. Myślę, że niezłą, bo całkiem nieźle grała w sparingach z drużynami z klasy A -mówi Krzysztof Fąfara.
Sporo zespołów reaktywowało się w Podokręgach Jarosław i Rzeszów. Po dwóch latach zobaczymy w akcji piłkarzy PRO Wietlin, LKS Munina czy Łazowianka Łazy. Pierwsi wycofali się po śmierci prezesa Stanisława Bisa, dziś jego pracę kontynuuje m.in. wnuk Karol. Munina wraca, ale z jej nazwy znika Delin.
Sześć lat przerwy miało Pogórze Husów, nieco mniej Brzeg Białobrzegi. Do akcji wraca też Szarotka Rogóżno, LKS Warzyce, Huragan Kozłówek czy Transdźwig Stale.

Klub z Rogóżna powraca na piłkarską mapę Podkarpacia.
Część klubów zgłosiło też do gry swoje rezerwy. Czuwaj Przemyśl ponownie ma drugą drużynę, podobnie Błażowianka. W grze zobaczymy też rezerwy KS-u Arłamów, Słowanina Grębów, Olimpii Pysznica czy Stali Łańcut i Lechii Sędziszów Młp.
Wisłoczanka Tryńcza po kilku latach współpracy z KS-em Wiązownica, zaczyna ponownie swoją przygodę jako oddzielny klub.
Ciekawy projekt powstaje w Gminie Trzebownisko. W miejsce KS-u Stobierna w klasie O pojawił się GKS Trzebownisko. Klub ma wysokie aspiracje. Grającym trenerem został mający na koncie występy w ekstraklasie i 1 lidze Wojciech Reiman. W kadrze znaleźli się też inni piłkarze z przeszłością w 3 i 4 lidze. Klub oprócz drużyny w klasie O zgłosił również rezerwy do klasy B.
Do nowych klubów można też zaliczyć KKS Karpaty Krosno, które w sezonie 2026/2027 rozpoczęły rozgrywki w klasie A. Klub ten pojawia się jako nowy podmiot, po tym jak z 4 ligi i ze struktur Podkarpackiego ZPN wycofał się klub o tej samej nazwie.

Autor: Łukasz Pado/Podkarpacki ZPN