Piotr Ożóg, od niedawna trener reprezentacji Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej rocznika 2014 futsalu, ma za sobą pierwsze obserwacje potencjalnych kadrowiczów. Jaki pomysł na swoją drużynę ma trener i o walorach futsalu opowiedział w wywiadzie.

Łukasz Pado: Futsal nareszcie doczekał się kadry wojewódzkiej. Co sądzi o tym pomyśle i skąd on w ogóle się wziął?
Piotr Ożóg: Kadra Podkarpacia U12 futsalu to pierwszy, ale uważam duży krok w kierunku promocji futsalu wśród dzieci i młodzieży. Łukasz Krawczyk jak i Podkarpacki ZPN w ostatnim czasie bardzo mocno promują futsal na Podkarpaciu, co też widać po liczbie zgłaszających się zespołów w różnych kategorii wiekowych na Młodzieżowe Mistrzostwa Podkarpacia. Co ja o tym sądzę? Ja bardzo się cieszę, że mogę w tym projekcie uczestniczyć i mam nadzieję, że nie skończy się na kadrze U12, a z czasem będą utworzone kolejne kategorie kadr futsalu.
Widzieliśmy się turnieju w Łańcucie podczas eliminacji do Młodzieżowych Mistrzostw Podkarpacia właśnie w kategorii U12. Jakie są pierwsze spostrzeżenia trenera?
Tak. Uwagę przykuła na pewno liczba uczestniczących zespołów. Dwa turnieje rozgrywane równolegle na dwóch halach w Łańcucie, to pokazuje świetną organizację zawodów, ale najważniejsi byli uczestnicy tych eliminacji. Widziałem na obu halach pełne zaangażowanie zawodników i zawodniczek. Widziałem wiele ciekawych rozwiązań w ataku, ładnych bramek też było sporo i dużo poświęceń w obronie przed utratą bramki, co pokazuje, że była walka w każdym meczu o awans na finały.
Za niespełna dwa tygodnie odbędą się finały Młodzieżowych Mistrzostw Podkarpacia, to pewnie tam zamierza Pan dokonać wyboru zawodników na pierwsze konsultacje?
Tak, zgadza się – 8 lutego zamierzam pojawić się w Mielcu na finałach Młodzieżowych Mistrzostwach Podkarpacia. Podczas finałów będę dokonywał wyborów na pierwszą konsultacje, ale już podczas eliminacji w Łańcucie zapisałem kilka nazwisk wyróżniających się zawodników i będę musiał to na spokojnie zweryfikować i wystawić listę powołanych.

Kiedy takie konsultacje ma Pan zaplanowane?
Pierwsza konsultacja jest wstępnie zaplanowana na 24 lutego.
Jaki jest Pana pomysł na tę kadrę?
Przede wszystkim chciałbym pokazać młodym zawodnikom futsal od podstaw, poprzez budowanie solidnej podstawy techniki, tak jak kontrola piłki, szybkie podania, przyjęcia kierunkowe. Futsal rozwija umiejętność podejmowania decyzji pod presją, kształtuje taktyczną świadomość na małej przestrzeni, zrozumienie przejść i pressingu oraz prostych rotacji. No i również ważne – wychowywać postawę zespołową: komunikacja, odpowiedzialność, szacunek, dyscyplina.
Jakie walory powinien taki młody zawodnik posiadać, chcąc grać w futsal, a czego zazwyczaj brakuje piłkarzom grającym na trawie? Na co zwraca Pan szczególną uwagę?
Jeśli chodzi o futsal, to jest bardzo dużo walorów, które są potrzebne, ale z tych ważnych i na co zwracam uwagę to: umiejętności techniczne na małej przestrzeni (przyjęcie, podanie), szybkość podejmowania decyzji (wybór podanie/strzał w ułamku sekundy), zwrotność, szybkość, kontrola piłki, pojedynki 1×1, współpraca na małej przestrzeni. A odpowiadając, czego moim zdaniem brakuje piłkarzom grającym na trawie? Właśnie tej szybkości podejmowania decyzji, próby gry na małej przestrzeni, gry kombinacyjnej pod presją przeciwnika, a zamiast tego są długie podania, wybicia, niedokładne krótkie podania.
Futsal i piłka nożna to dwie różne sprawy?
Oczywiście że tak. Dodam jeszcze piłka halowa, to też zupełnie co innego i szczególnie tutaj bym apelował, żeby od tego odchodzić, gdzie przepisy są wymyślane na potrzebę turnieju. Uważam, że futsal wprowadziłby ujednolicenie regulaminów i przepisów w turniejach każdej kategorii na hali i nie mieszałby w głowach młodym zawodnikom, co można w danym turnieju robić, a co nie można. O tym mógłbym opowiadać godzinami. Wracając do pytania to piłka nożna i futsal, to dwie różne dyscypliny. Jest bardzo dużo różnic a wymienię kilka: wymiary boiska, nawierzchnia boiska, liczba zawodników na boisku, rozmiar piłki, czas gry, inne zasady np. auty, wznowienia od bramki, zmiany zawodników.
Dlaczego warto, żeby piłkarze również trenowali futsal?
Futsal poprzez grę na małej przestrzeni i częstym kontakcie z piłką przyspiesza rozwój umiejętności technicznych, takich jak kontrola piłki, podania, przyjęcia, oraz zmusza do podejmowania szybkich decyzji na małej przestrzeni. Na małej przestrzeni wchodzimy również często w pojedynki 1×1, co również jest wartością dodaną dla podnoszenia umiejętności i odwagi w pojedynkach 1×1. Wszystko co jest w futsalu można później wykorzystać z przewagą na „dużym” boisku, dlatego uważam, że warto trenować futsal.

Posiada pan spore doświadczenia jako trener futsalu. Reprezentacja Futsalu Niesłyszących, 1-ligowa, a obecnie 2-ligowa drużyna Heiro Rzeszów… A jak to się zaczęło z futsalem u Pana?
Moja historia z futsalem zaczęła się w 2010 roku na Mistrzostwach Europy futsalu niesłyszących w Szwajcarii. Byłem jeszcze zawodnikiem Reprezentacji Polski niesłyszących i tam zobaczyłem futsal z prawdziwego zdarzenia i już wtedy zacząłem szukać pierwszych materiałów związanych futsalem. Później Łukasz Krawczyk, w pozytywnym słowa znaczeniu, „wciągnął” mnie w ten futsal, można powiedzieć na całego. Zaczęło się od juniorów futsalu w Heiro Rzeszów (dwa awanse na Młodzieżowe Mistrzostwa Polski) później byłem asystentem, a następnie pierwszym trenerem w 1-ligowym zespole Heiro Rzeszów. W międzyczasie zostałem pierwszym trenerem Reprezentacji Polski w futsalu niesłyszących i już w marcu w roli Trenera będę na trzecich z rzędu Mistrzostwach Europy niesłyszących w futsalu, które odbędą się w Chorwacji.
Pasjonata futsalu takiego jak Pan z pewnością cieszy, że ta dyscyplina idzie do przodu i idzie w naszym regionie, o czym świadczy choćby liczba drużyn, które pojawiają się zimą w rozgrywkach futsalu…
Jasna sprawa. Fajnie, że tych drużyn przybywa w różnych kategoriach wiekowych od dzieciaków przez seniorów aż do oldbojów. Wierzę, że będzie tych drużyn jeszcze więcej z roku na rok i gorąco zachęcam do uprawiania widowiskowego sportu, jakim jest futsal i nie tylko przez okres zimowy.
Trwa futsalowe Euro. Polska rozpoczęła turniej w Słowenii nie najlepiej, bo od porażki z Węgrami. Będzie lepiej?
Ja z Reprezentacją Polski za 42 dni rozpoczynam Mistrzostwa Europy futsalu w Chorwacji. Tym bardziej śledzę i staram się oglądać każdy mecz z tych mistrzostw i analizować pewne sytuacje z meczów czy nawet zainspirować się ciekawym rozwiązaniem, tak już po prostu mam. Mecze Polaków obowiązkowo śledzę i szkoda tego meczu z Węgrami, ale zostały jeszcze dwa mecze. Trzeba pamiętać, że to jest futsal i naprawdę wszystko jest możliwe. Wierzę, że Polacy wyjdą na mecz z Włochami jeszcze bardziej zmotywowani i wygrają!