Podkarpacki Związek Piłki Nożnej

Zdecydowanie ponad pół tysiąca drużyn piłkarskich seniorów, zgłosiło się do rozgrywek w Podkarpackim Związku Piłki Nożnej na sezon 2025/2026. To więcej niż przed rokiem. Na piłkarską mapę naszego województwa wracają kolejne drużyny.

fot. Archiwum Klubu

Nie zmieniła się liczba drużyn, które w nowym sezonie występują w ligach centralnych. Nadal jest ich 8, tj. Stal Mielec, Stal Rzeszów (obie 1 liga), Resovia i Stal Stalowa Wola (obie 2 liga) oraz Sokół Kolbuszowa Dolna, Pogoń-Sokół Lubaczów, Siarka Tarnobrzeg i Wisłoka Dębica (wszystkie 3 liga). Rozgrywki w tych ligach już wystartowały.

Tymczasem w najbliższy weekend ruszają rozgrywki w 4 lidze podkarpackiej, klasach O, a także części klas A i B. Jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o te rozgrywki?

W każdej lidze, losy awansów i spadków ważyły się niemal do samego końca, a w kilku przypadkach takie decyzje zapadały nawet po sezonie. Zdarzały się bowiem przykłady kiedy drużyna, która awansowała, rezygnowała z tego prawa. Niestety były też zespoły, które nie przetrwały przerwy letniej.

Na szczęście było ich mniej niż tych, które zdecydowały się zadebiutować lub powrócić po latach przerwy.

Łącznie na kilka dni przed rozpoczęciem sezonu, gotowość gry w rozgrywkach seniorów na Podkarpaciu potwierdziło 549 drużyny. Oprócz tych zgłoszonych do lig centralnych 18 drużyn zagra w 4 lidze, 79 w klasie O, 182 w klasie A oraz 262 w klasie B.

Optymistyczny jest fakt, że do gry wracają kluby i miejscowości, których nie było na piłkarskiej mapie przez kilka, a nawet kilkanaście i więcej lat.

Jednym z najlepszych przykładów jest klub Wiar Sierakośce, którego aktywność notowana była ostatni raz w 2003 roku.

– Od jakiegoś czasu próbowaliśmy reaktywować klub, chodziliśmy, namawialiśmy, przyszło trochę ludzi i wracamy do gry po ponad 20 latach – mówi z wyraźnym zadowoleniem Marcin Starzak, prezes klubu.

Sierakośce, to mała miejscowość, niespełna pół tysiąca mieszkańców, w gminie Fredropol, gdzie w rozgrywkach ligowych występują również Unia Fredropol i Wiar Huwniki.

– Boisko mieliśmy, ale przez wiele lat nic się na nim nie działo, więc wszystko praktycznie trzeba było robić od zera. Murawa, bramki i wszystko dookoła. Drużyna? To prawie sami swoi, kilku kopało ostatnio w innych klubach, m.in. we Fredropolu i Huwnikach. W sparingach nie było może rewelacji, ale coś tam powalczyliśmy i kilka bramek też zdobyliśmy – dodaje Starzak, który w ostatnią sobotę wraz z innymi członkami zarządu klubu uroczyście otwierali stadion w Sierakoścach. – Nie możemy się doczekać inauguracji i oczywiście potem derbów z Fredropolem.

Inną miejscowością, której dawno nie gościliśmy w rozgrywkach, jest Baligród, już bez Leśnika w nazwie, a jedynie KS. Reaktywacją klubu w Baligrodzie mocno interesowali się wszyscy w okolicy. Leśnik rozpadł się blisko 10 lat temu, ze stadionu korzystał przez jakiś czas m.in. Nelson Polańczyk, ale z czasem plac gry wyglądał coraz gorzej.

– Chcieliśmy coś pobudzić w tej naszej miejscowości. Powołaliśmy stowarzyszenie, na jego czele stanęła Pani Jolanta Szpot, dołączyłem ja i Krzysztof Graboń – tłumaczy Kamil Różycki, działacz i trener KS-u Baligród. – Chcieliśmy utworzyć drużyny młodzieżowe, żeby miejscowe dzieciaki mogły sobie pograć, poruszać się, bo u nas nie ma wielu miejsc, gdzie mogą to robić. Tymczasem jakoś wyszło samo z siebie i wchodzimy do klasy B seniorów i jednocześnie trenujemy młodzież, mamy drużyny Orlika Starszego i Trampkarza. Nasi zawodnicy to głównie chłopcy z Baligrodu, są też z okolicy czyli z Mchawy, Zachoczewia, Nowosiółek i Cisnej. W seniorach niektórzy występowali niedawno w innych drużynach, ale sporo jest też takich, co mieli przerwę, nawet kilkuletnią.

Drużyna z Baligrodu ma za sobą już pierwsze mecze kontrolne, a jej forma pozwala być optymistą jeśli chodzi o debiutancki sezon.

Łącznie po roku lub więcej do gry na mapę piłkarską Podkarpacia wraca, aż 18 klubów. Oprócz wspomnianych, po 7 latach ponownie w rozgrywkach zobaczymy Błękitnych Komorów (klasa B7 Rzeszów), po 5 latach Piłkarskie Nadzieje Mielec (klasa B6 Rzeszów), a także: Olchovię Olchowa (klasa B Dębica, grupa 1), KS Jankowice (B Jarosław, grupa 1), LKS Batycze (B Jarosław, grupa 2), Ostrovia Wola Buchowska (B Jarosław, gr. 3), Gabry Łukowe (B Krosno, gr. 1), Bukowianka Bukowsko (B Krosno, gr. 2),Huragan Jasionka, Orzeł Pustyny, Piastovia Miejsce Piastowe, Rotar Węglówka, Iskra Wróblik Szlachecki (wszystkie B Krosno, gr. 4), KS Godowa (B Rzeszów, gr. 2), Budovia Budy Łańc. (B Rzeszów, gr. 4), Sprint Żarówka (B Rzeszów, gr. 6), Vigor Trzęsówka  (B Rzeszów, gr. 7) oraz Płomień Chmielów (B Stalowa Wola, gr. 2).

fot. Archiwum Klubu

Sporo klubów zdecydowało się utworzyć w tym sezonie swoje rezerwy. Po raz pierwszy w rozgrywkach zobaczymy drugie drużyny takich klubów jak: LKS Pustków, Karpaty Klimkówka, Sparta Osobnica, Czarni Lipa czy ŁKS Łowisko, do grona tego powraca Korona II Rzeszów. W znacznej większości wynika to z faktu, że do drużyny seniorów trafiają ubiegłoroczni juniorzy, albo po awansie pozyskano nowych zawodników, a nie chce żeby z klubu odchodzili dotychczasowi, bardzo często wychowankowie, dla których zabrakło miejsca w pierwszym zespole.

– Mamy sporo zawodników kadrze pierwszego zespołu, którzy mogą się w niej nie zmieścić. Dlatego kilku z nich trafi do rezerw, a resztę składu uzupełnią nasi juniorzy – słyszymy u jednego z włodarzy.

fot. Archiwum Klubu

W kuluarach słychać, że do kolejnego sezonu szykują się następne ekipy.

– Chcemy się rozwijać, chcemy iść do przodu i chcieliśmy wystartować już teraz. Wstępnie zgłosiliśmy się, ale nie udało się jednak zebrać składu, ale spróbujemy za rok – mówi przedstawiciel jednego z klubów.

549 drużyn seniorskich, to nie wszystko. Wkrótce sezon rozpoczną też ligi młodzieżowe. Tam trwa potwierdzanie drużyn i wkrótce zobaczymy wszystkie terminarze.

Autor Łukasz Pado