Cztery kadry Podkarpackiego ZPN jadą na finały mistrzostw Polski. Takiej delegacji nie mieliśmy od dawna

567

Kadry Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej w komplecie zameldują się na turniejach finałowych mistrzostw Polski. O Puchar im. Ireny Półtorak powalczą dziewczynki U15, a chłopcy U13 i U14 odpowiednio o Puchary im. Kazimierza Górskiego i Kazimierza Deyny. W ścisłym gronie finalistów znalazła się też nasza kadra UEFA Regions Cup.

– Takiej sytuacji nie mieliśmy od wielu lat, żeby wszystkie kadry zakwalifikowały się do finałów. Ale nasze piłkarki, trenerki nasi piłkarze i trenerzy pokazali charakter w eliminacjach i to, że walczy się do końca. Trzymamy za nich kciuki i niech wracają z Pucharami – mówi Henryk Rożek, trener koordynator kadr wojewódzkich w Podkarpackim Związku Piłki Nożnej.

Niemal każda nasza kadra o awans bić się musiała do ostatniego meczu. Miłą niespodziankę sprawiła nam w szczególności drużyna dziewcząt, która od kilku lat nie mogła się przebić przez bardzo mocną grupę w eliminacjach do finałów Pucharu im. Ireny Półtorak. Początek obecnych również nie był zbyt obiecujący.

Drużyna pod wodzą nowego trenera Jakuba Koznera uległa w pierwszym turnieju eliminacyjnym głównym konkurentom Śląskiemu i Małopolskiemu Związkowi Piłki Nożnej. Z każdym jednak kolejnym meczem forma dziewcząt rosła. W drugim turnieju naszej drużynie udało się zremisować z Małopolskim ZPN, a w trzecim pokonać ten zespół. Na koniec kadra Podkarpackiego ZPN nie tylko pokonała Małopolski ZPN, ale też urwała punkt ekipie ze Śląska, która wcześniej wygrała wszystkie swoje mecze.

– Po pierwszym naszym zgrupowaniu w Kolbuszowej, mówiłem, że mamy silną grupę, ale nie pękamy. Po pierwszym turnieju praktycznie nie wierzyłem, że jesteśmy w stanie wywalczyć awans. Rywalizowaliśmy z mistrzem Polski – Małopolskim ZPN i bardzo mocnym w tym roczniku Śląskim ZPN, ale każdy kolejny turniej dodawał nam pewności siebie – mówi Jakub Kozner, który wspólnie z Natalią Paterek i Piotrem Pomykałą stworzyli solidną drużynę, która wyeliminowała m.in. mistrzynie sprzed roku.

Turniej finałowy o Puchar im. Ireny Półtorak będzie się toczył w ramach XXX Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży i wystąpi w niej 8 czołowych reprezentacji województw. Nasza drużyna trafiła do grupy B, która swoje mecz rozgrywać będzie w Szczebrzeszynie i Zwierzyńcu, gdzie zmierzy się z Łódzkim, Dolnośląskim i Pomorskim ZPN-em.

– Ten remis ze Śląskiem w ostatnim turnieju dodał nam skrzydeł. W każdym z dotychczasowych turniejów robiliśmy progres, liczę że ten trend podtrzymamy. Ten rok jest szczególny, jeśli chodzi o piłkę kobiecą na Podkarpaciu. Resovia awansowała do ekstraklasy i zdobył mistrzostwo Polski z naszą trenerka Natalią Paterek, Beniaminek Krosno ma wicemistrzostwo CLJ, dobrze byłoby się wpisać pozytywnie w ten rok również jako kadra Podkarpackiego ZPN. W piątek przed wyjazdem robimy jeszcze jedno krótkie zgrupowanie, a potem dziewczyny jadą. Mam nadzieje po medal – zakończył Kozner.

Niecodzienna historia miała miejsce w rywalizacji chłopców U14. Zespół trenera Krzysztofa Husa, który w poprzednim sezonie zajął 4. Miejsce w Pucharze im. Kazimierza Górskiego, koszmarnie zaczął eliminacje. Jesienią wygrał tylko 1 z trzech meczów i perspektywy nie były najlepsze. W dodatku runda wiosenna zaczęła się od remisu ze Śląskim ZPN, co oznaczało, że nawet dwie wygrane w ostatnich meczach nie gwarantują drużynie awansu. Nasza kadra zrobiła swoje, pokonała Małopolski ZPN 6:2, a następnie Opolski ZPN 2:0, co przy porażce Małopolski ze Śląskiem dało awans naszej drużynie.

Finały o Puchar im. Kazimierza Deyny będą rozgrywane na podobnych zasadach, co finały dziewcząt – w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży i na terenie woj. lubelskiego w Poniatowej i Bełżycach. Podkarpacie trafiło do grupy B, gdzie zmierzy się z reprezentacjami: Kujawsko-Pomorskiego ZPN, Mazowieckiego ZPN i Zachodniopomorskiego ZPN.

– Przed nami ostatnie zgrupowanie i w Dębicy, wspólne treningi, żeby spędzić ze sobą trochę czasu, żeby się przygotować jako zespół, bo na co dzień każdy jest w swoim klubie, dla tego jest to nie mniej ważne niż aspekty sportowe aspekty. Będzie to 29 zgrupowanie tej reprezentacji. 28 zgrupowań budowaliśmy ten zespół, ponad dwa lata i wygląda to fajnie. Wygląda to na tyle dobrze, żeby ta drużyna była w stanie powalczyć o medal – mówi Krzysztof Hus, trener kadry U15.

Po przerwie, na finał krajowy pojedzie też reprezentacja Podkarpackiego ZPN rywalizująca w rozgrywkach UEFA Regions Cup. Tu grono finalistów jest węższe, bo grają tylko 4 zespoły. By awansować, kadra trenera Dariusz Liany musiała pokonać Lubelski ZPN i Małopolski ZPN. Czwarty konkurent Świętokrzyski ZPN nie zgłosił się do rozgrywek.

Pierwszy krok w kierunku awansu drużyna zrobiła w Wiązownicy, pokonując ekipę z Lubelskiego ZPN 4:2. Po tym jak Lubelski ZPN przegrał z Małopolskim ZPN 0:1, nasza drużyna jechała do Krakowa z lepszej pozycji, gdyż wystarczył jej remis do awansu. To nie zadowoliło zespołu z Podkarpacia, który wygrał na wyjeździe z Małopolskim ZPN 2:0, zapewniając sobie awans.

Turniej krajowy UEFA Regions Cup rozgrywany będzie w Bydgoszczy. Oprócz Podkarpackiego ZPN awans wywalczyły drużyny Dolnośląskiego ZPN, Zachodniopomorskiego ZPN i Łódzkiego ZPN. Rozgrywki odbywać się będą w systemie każdy z każdym, do kolejnego etapu europejskiego pojedzie tylko zwycięzca. Turniej będzie rozgrywamy w dniach 27-30 czerwca.

– Nie stawiamy sobie konkretnych celów, chcemy powalczyć o wygraną w każdym meczu. Jest tylko cztery drużyny, więc na pewno chcemy powalczyć o medal. Myślę, że jest to w naszym zasięgu, tym bardziej że w zespole jest dobra atmosfera i są bojowe nastroje. Czasu na zgranie tej ekipy nie było wiele, ale udało się. Ciężko na to pracowaliśmy, bo przez ponad miesiąc codziennie oglądaliśmy mecze z udziałem naszych chłopaków, by wyselekcjonować możliwie najlepszy zespół – powiedział Dariusz Liana, który z młodzieżowymi kadrami Podkarpackiego ZPN ma miłe wspomnienia. Łącznie wywalczył z nimi, aż cztery medale w ostatnich 10 latach.

Drużyna przed wyjazdem spotka się na krótkim zgrupowaniu, podczas którego trener Liana poda ostateczną dwudziestkę na turniej.

Na finały pojadą też chłopcy z rocznika 2011, którzy będą rywalizować o Puchar im. Kazimierza Górskiego. Ten ostatni zmienił formułę rozgrywek w tym sezonie. Zamiast eliminacji drużyny spotkały się na dwóch dużych turniejach podczas, których oprócz meczów, piłkarze i trenerzy mieli okazję pracować pod okiem szkoleniowców ze Szkoły Trenerów PZPN.

W turnieju zaplanowanym na 22-29 czerwca w Jarocinie i Wrześni w województwie wielkopolskim zagra wszystkie 16 kadr Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej. Drużyny podzielone będą na 4 grupy, z których tylko zwycięzcy awansują do półfinałów.

– Zagramy na wielkim turniej i nastroje w zespole są dobre. Chłopcy ciężko pracowali od początku, martwią trochę kontuzje, bo skarży się na nie kilku kluczowych piłkarzy. Decyzje o wyjeździe podejmiemy tuż przed wyjazdem – wyjaśnił trener kadry U13 Krzysztof Depa. – Dla chłopaków, to kolejny turniej i kolejne wyzwanie, by doskonalić swoje umiejętności. Ta kadra krystalizowała się długo, chłopcy potwierdzali swoją dobrą dyspozycję w klubach i na kadrze i tych najlepszych zabieramy ze sobą.

Kadra Podkarpackiego ZPN trafiła do grupy B, gdzie mierzyć się będzie z Zachodniopomorskim ZPN, Warmińsko-Mazurskim ZPN i Opolskim ZPN. W dniach 23, 24 i 26 czerwca odbywać się będą mecz fazy grupowej, a 28 i 29 czerwca półfinały, finał i mecz o 3. miejsce.

– Jestem dumny z tego, że nasze drużyny znalazły się wśród najlepszych w Polsce. To pokazuje, że zrobiliśmy i nadal robimy postępy w szkoleniu młodych piłkarzy. Z naszymi drużynami muszą się liczyć wszyscy, również województwa, które mają na swoim terenie najbardziej znane szkółki i akademie. Trzymam mocno kciuki za naszych chłopaków. Najważniejsze, żeby się świetnie bawili podczas gry w piłkę, a wówczas sięgną po puchary – podsumował Mieczysław Golba, prezes Podkarpackiego ZPN.