Kacper Bieszczad: W kadrze i ekstraklasie gra się pod zupełnie inną presją

0
133

– Marzę, by zaistnieć kiedyś w pierwszej reprezentacji Polski – mówi krośnianin Kacper Bieszczad, bramkarz Zagłębia Lubin i reprezentacji U20, która zmierzy się we wtorek w Stalowej Woli z Portugalią.

Spodziewasz się na meczu wielu swoich kibiców – z grona rodziny i przyjaciół?

Tak – mówili, że będą. Na pewno jako zespół liczymy, że nasi kibice licznie stawią się na meczu. Był na spotkaniu u nas, na zgrupowaniu w Woli Chorzelowskiej, Mieczysław Golba, prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej i mówił, że prawie wszystkie bilety są wykupione, więc cieszymy się.

Zawsze fajnie jest zagrać mecz reprezentacyjny, gdy jest dużo twoich kibiców na trybunach. To na pewno doda nam kopa i fajnie będzie się zaprezentować przed taką publicznością. Dlatego liczę, że uda się zagrać w tym meczu.

W dotychczasowych meczach UEFA Elite League często broniłeś. Czujesz się pewniakiem tej kadry?

Może nie pewniakiem, to chyba za duże słowo, ale na pewno czuję się ważną częścią tej kadry. Grałem we wcześniejszych meczach, wiem, jak smakuje gra z orzełkiem na piersi. Dlatego bardzo się cieszę, że zostałem powołany i chciałbym zagrać.

Kadra U20 nie rozgrywa meczów eliminacyjnych, nie wystąpi w żadnym turnieju. Elite League to dla was chyba poligon doświadczalny i możliwość pokazania się trenerowi kadry U21, Michałowi Probierzowi.

Tak, dostajemy sygnały, że cały czas jesteśmy obserwowani przez sztab starszego rocznika. Dlatego na każdy mecz przyjeżdżamy zaprezentować się jak najlepiej, bo w przyszłości może to skutkować powołaniem do kadry U21.

Ostatnio zdobywasz regularne doświadczenie w ekstraklasie, jesteś podstawowym bramkarzem Zagłębia. To chyba doskonale wpływa na twoją pewność siebie.

Czuję się pewny siebie, mam rytm meczowy i na pewno granie w reprezentacji oraz ekstraklasie, czyli na najwyższym poziomie w kraju, odbywa się pod zupełnie inną presją niż choćby w 1 lidze. Bardzo się z tego cieszę bo – jak pan powiedział – zdobywam pewność siebie i dzięki temu mogę liczyć na powołania do kadry.

Na początku sezonu zapoczątkowałeś akcję #MurowanePomaganie i po każdym czystym koncie wpłacasz pewną kwotę na cel charytatywny. Coraz więcej kolegów bramkarzy przyłącza się do akcji?…

Kacper Bieszczad uwielbia pomaganie i różne akcje charytatywne. fot. archiwum prywatne

Oficjalnie są w akcji Vladan Kovacevic z Rakowa Częstochowa, Kacper Tobiasz z Legii Warszawa i Kuba Bielecki z Ruchu Chorzów. Są też bramkarze, którzy pomagają, ale nie chcą mówić głośno o udziale w akcji. Cieszy mnie tak duży odbiór, bo akcja rozniosła się ogromnym echem po całej Polsce, nie tylko piłkarze, ale też wielu kibiców przyłączyło się do nas. Każda kwota pomoże zbudować coś wielkiego, czyli pomóc potrzebującym.

Więc pewnie jedyne co cię martwi to fakt, że ostatnio nie grasz na zero z tyłu?…

W pierwszych pięciu meczach sezonu miałem trzy czyste konta. Ostatnio dzieje się to rzadziej, ale to sprawa drugorzędna – najważniejsze, że Zagłębie punktuje, a ja po zwycięstwie, jak ostatnio z Wisłą Płock, i tak robię przelew na konto.

Wielu młodych chłopaków, nie tylko z Krosna, kibicuje piłkarzom z Podkarpacia, którym już się udało wybić i zagrać w ekstraklasie. Powiedz im więc jak to zrobić? Trzeba szybko wyjeżdżać, jak 14-letni Kacper Bieszczad?

Przede wszystkim trzeba pracować każdego dnia i być cierpliwym. Czasem zdarzają się też potknięcia, więc nie można się poddawać, Natomiast gdy nadarza się okazja to trzeba podjąć właściwą decyzję.

Kacper Bieszczad do Lubina wyjechał jako 14-latek. fot. archiwum prywatne

To już zależy od każdego indywidualnie, czy wyjedzie z domu jako nastolatek, czy później. Taka ścieżka to normalna sprawa, a na pewno wyjazd do mocniejszego klubu dodaje kopa w osiągnięciu celu.

To zapytam cię na koniec o największe marzenia – te sportowe.

Na pewno zadebiutować i zaistnieć w pierwszej reprezentacji Polski. A poza tym chciałbym zagrać z Premier League, a jeśli nie tam, to zaliczyć kilka topowych lig, najlepiej tam gdzie jest ciepło.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj