Irlandzkie jajo

0
31
Przechwytywanie

Przechwytywanie

Może Mariusz Kamiński lub sławny detektyw Rutkowski byliby w stanie zmontować coś takiego, ale to wcale nie jest pewne. Członek zarządu futbolowego związku handlujący biletami na irlandzkim podwórku – jest to tak głupie, że z daleka wygląda na prowokację. I taka jest linia obrony Grenia, czemu nie należy się dziwić. W ten sposób broni się każdy człowiek publiczny w konfrontacji z bolesnymi faktami. A Boniek zachowuje się wzorowo: jeszcze nigdy nie wyglądał bardziej na męża stanu niż wówczas, gdy obiecywał w telewizji wyjaśnienie sprawy Grenia. Nikt nie mógł wątpić, że naprawdę się zatroszczy.

Opozycja wobec prezesa PZPN straciła w Irlandii swego lidera i trudno przypuszczać, by medialna machina na usługach Bońka szybko pozwoliła opinii publicznej o tej sprawie zapomnieć. Takich szans, które same pchają się w ręce, żaden polityk nie przegapi. Tocząca się właśnie kampania wyborcza, w której chodzi o sprawy znacznie ważniejsze niż futbol, dostarcza codziennie nowych dowodów, że każdy chwyt jest dobry, a tych poniżej pasa już nikt nie traktuje jako niegodnych, bo pas sięgnął bruku.

 

źródło: http://www.rp.pl/artykul/1191027.html

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj