Kadrowicze trenują w Bielsku-Białej

b3c5823718ad086d60cd6d96f91e992d
Nie mają czasu na odpoczynek najlepsi polscy futsalowcy. Większość z nich zaledwie kilkanaście godzin po meczach ligowych w swoich klubach zamelduje się w Bielsku-Białej na konsultacji szkoleniowej przed eliminacjami do Mistrzostw Europy, które rozpoczną się 18 marca w Krośnie.

Z wielką niecierpliwością wyczekiwał tego momentu selekcjoner reprezentacji Polski w futsalu, Andrea Bucciol. Dawno bowiem trener biało-czerwonych nie miał takiego komfortu, by przez kilka dni mieć do swojej dyspozycji zawodników, których w niedługiej perspektywie czeka bój o awans do ważnej imprezy. – To będzie czas wyłącznie dla nas. Będziemy mogli skupić się na pracy. Super czas – mówił Bucciol po ostatnich meczach reprezentacji. Zawodnicy skoszarowani na obiektach Rekordu nie zagrają żadnego meczu, skupią się jedynie na treningach. – Będziemy pracować przede wszystkim nad tematami taktycznymi, nad którymi podczas przedmeczowych zgrupowań nie mamy wielkiej możliwości pracować – dodaje włoski szkoleniowiec.

Konsultacja potrwa do czwartku, a selekcjoner Andrea Bucciol zaprosił do Bielska-Białej 22 zawodników. Jest kilka zaskakujących nominacji, jak chociażby Jędrzej Jasiński (AZS UŚ Katowice), który u Włocha jeszcze nie grał, ale zdecydowaną większość stanowią zawodnicy powoływani wcześniej do kadry. Szansę dostała także młodzież. Dla Marka Bugańskiego (Pogoń ‘04 Szczecin), czy graczy obecnej młodzieżówki: Kamila Lasika i Mikołaja Zastawnika (obaj Wisła Krakbet Kraków) z pewnością taka nauka będzie procentować w przyszłości. – Bardzo fajnie, że otrzymali takie powołanie, na pewno pomoże im to w dalszej karierze. Obaj byli bohaterami meczów z Portugalią. Mikołaj strzelał, a Kamil w drugim spotkaniu zamurował bramkę – mówi Tomasz Ulfik, trener bramkarzy w reprezentacji młodzieżowej.
Do 10 marca musi zostać zgłoszona do UEFA szeroka kadra 25 zawodników (w tym trzech bramkarzy), a na 24 godziny przed pierwszym meczem (17 marca) musi zostać ogłoszona kadra czternastoosobowa na turniej. – Myślę jednak, że już parę dni po zgrupowaniu w Bielsku-Białej będziemy mieli wizję czternastki – mówi Bucciol, określając niejako swój cel – prócz pracy nad sferą taktyczną – na najbliższe dni.

Zgrupowanie nie przypadkowo odbędzie się na obiektach Rekordu. Turniej eliminacyjny rozgrywany będzie bowiem na specjalnej nawierzchni do futsalu, którą włodarze bielskiego klubu zakupili latem ubiegłego roku, przed turniejem UEFA Futsal Cup. Na kilka dni przed turniejem zostanie ona przetransportowana do Krosna. – Nawierzchnia pomogła nam awansować do kolejnej fazy, więc mamy nadzieję, że podobnie będzie z reprezentacją – uśmiecha się prezes Rekordu, Janusz Szymura, dodając już całkiem poważniej. – Doszliśmy do wspólnego wniosku z przewodniczącym Komisji Futsalu i Piłki Plażowej, Kazimierzem Greniem, że warto zrobić wszystko, by się optymalnie przygotować do tego turnieju. Stąd też to zgrupowanie, by zawodnicy mogli potrenować na tej nawierzchni – wyjawia prezes Szymura
Kadrowicze tuż przed turniejem spotkają się ponownie 14 marca, pierwszy mecz odbędzie się natomiast cztery dni później. Rywalem Polaków będzie, wymieniana jako najgroźniejszy rywal w walce o awans, Białoruś.

1d38614b3a46f9ec766c80f97b034182

6316722b4f7afe6e7df84e34587e0989