FUTSAL: DRUGIE MIEJSCE POLAKÓW

druzyna

Po trzymającym w napięciu do samego końca meczu kończącym Turniej Czterech Narodów w Kwidzynie, biało-czerwoni przegrali ze Słowenią 3:4 (1:1) i zakończyli rozgrywki na drugim miejscu.

Faworyzowani Słoweńcy bardzo szybko, bo już w 2. minucie gry wyszli na prowadzenie, a gola zdobył Rok Mordej. Polacy doprowadzili do wyrównania w 16. minucie gry po strzale Marcina Mikołajewicza.

Druga połowa przyniosła ogromne emocje. Prawdziwe trzęsienie ziemi nastąpiło tuż po 31. minucie. Najpierw gola dla Słoweńców zdobył Alen Fetić, a chwię później wyrównał Michał Kubik. Po kolejnych kilkudziesięciu sekundach bramkę na 3:2 dla Słowenii strzelił Denis Totośković.

W samej końcówce Polacy gonili wynik i zdecydowali się na wycofanie bramkarza. Niestety, na 37. sekund przed końcową syreną błąd w rozegraniu piłki został wykorzystany przez Mordeja, który strzałem do pustej bramki zdobył czwartego gola dla Słowenii.

Biało-czerwoni jednak nie poddali się i do samego końca walczyli o remis, który dawałby im zwycięstwo w całym turnieju. Na 16. sekund przed końcem meczu kontaktową bramkę strzelił Kubik. Na osiągnięcie remisu zabrakło już czasu…

Słowenia wygrała turniej z kompletem punktów. Polska była druga. Trzecie miejsce zajęła Walia, która dzisiaj pokonała Grecję 4:2.

– Szkoda tego ostatniego meczu. Graliśmy dobrze i Słoweńcy byli w naszym zasięgu. Chcemy rewanżu, ale najlepiej, aby nastąpił on na najbliższych mistrzostwach Europy – powiedział po meczu Michał Kubik.

Polska – Słowenia 3:4 (1:1)

Bramki: Mikołajewicz (16.), Kubik (32. i 40.) – Mordej (2. i 40.), Fetić (31.), Totośković (33.).

 

Transmisja2