List otwarty

0
22

List otwarty                                                                                                                                      22-11-2011 r. 

                                                                                             APEL                        

Szanowny Pan
Grzegorz Lato

Apeluję do Pana o natychmiastowe zaprzestanie kompromitowania Polskiego Związku Piłki Nożnej i polskich  środowisk piłkarskich! Już w wystarczający sposób ośmieszył Pan nas swymi licznymi, nietrafnymi decyzjami.  Apeluję, aby podał się Pan do dymisji na najbliższym Zjeździe Sprawozdawczym Polskiego Związku Piłki Nożnej – 25  listopada 2011 r. Pana kadencja, jako prezesa PZPN jest pasmem porażek, które nie tylko szokują całe środowisko piłkarskie, ale także całe polskie społeczeństwo. Już 20 października 2008 r. w  dniu wyboru Pana na prezesa,  o mało nie wywołał Pan skandalu, wręcz wojny polsko – ukraińsko – niemieckiej, mówiąc dziennikarce pani Monice Olejnik, że w przypadku, gdy Ukraina nie zdąży z przygotowaniami do Euro 2012, to Polska mogłaby zorganizować Mistrzostwa Europy 2012 z Niemcami. Cała Pańska kadencja, to pasmo kolejnych skandalicznych decyzji, skończywszy na tej ostatniej nakazującej usunięcie godła z koszulek reprezentacji Polski. Nie mogąc firmować takiego stylu zarządzania, w ramach protestu, 30 października 2009 r., jako były szef sztabu wyborczego Grzegorza Laty, widząc nieudolność i brak pomysłów władz Polskiego Związku Piłki Nożnej, jak również zaniechanie realizacji programu wyborczego (którego byłem autorem) przez prezesa, złożyłem rezygnację z funkcji członka zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Mnie było na to stać.To Pan deklarował publicznie, że będzie zmieniał wizerunek polskiej piłki i przetnie wszystkie nieformalne układy, po czym oszukał Pan miliony Polaków i moją osobę sprzeniewierzając się przedwyborczym obietnicom. Publicznie zadeklarował Pan, że jeżeli przez rok nie zmieni Pan wizerunku Polskiego Związku Piłki Nożnej, to poda się do dymisji. Zmienił Pan, owszem, ale tylko swoją pensję. Polska piłka od dnia wyboru Pana na prezesa PZPN, stoczyła się po równi pochyłej, by ostatecznie osiągnąć przysłowiowe dno. Ostatecznie apeluję do Pana o przyjęcie honorowej postawy i ustąpienie z zajmowanego stanowiska, czym dałby Pan działaczom możliwości przeprowadzenia natychmiastowych, niezbędnych reform w Polskim Związku Piłki Nożnej, a wszystkim Polakom nadzieję  na lepsze dni polskiej piłki nożnej.  

Prezes
Podkarpackiego związku Piłki Nożnej

Kazimierz Greń

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj