Podkarpacki Związek Piłki Nożnej

Rekordowa liczba drużyn zgłosiła się w tym roku do rozgrywek 3 ligi futsalu, w której zagra, aż 10 ekip z Podkarpacia. Sezon potrwa do lutego. Tylu zespołów 3 liga podkarpacka jeszcze nie liczyła.

W poprzednim sezonie I Love This Game Przeworsk i Maxpol Rzeszów rywalizowały m.in. w Pucharze Polski, tym razem spotkają się też w lidze. Fot. Konrad Kwolek

W poprzednich rozgrywkach do rywalizacji przystąpiło 6 zespołów. Najlepsza okazała się Karpatia Zaczernie, która po dobrym początku dziś jest na czele w swojej grupie 2 ligi.

Z poprzedniego sezonu w 3 lidze pozostały ekipy Sympatycznych Nisko, PCRM/AZS Politechnika Rzeszowska/Heiro II Rzeszów, KF Stal Mielec oraz ZMM Maxpol Rzeszów. Skład uzupełniają, do niedawna zespoły 2 ligi Tech-Project Jarosław i FC Łańcut, które mimo utrzymania zdecydowały się zejść ligę niżej, a także nowicjusze: Futsal Tryńcza, I Love This Game Przeworsk, Pizzeria Aniela Nowa Sarzyna oraz GKS Futsal Zarzecze.

Pierwsze spotkanie już w najbliższy piątek

Futsal Tryńcza podejmie ZMM Maxpol Rzeszów. Goście, choć w poprzednim sezonie nie radzili sobie najlepiej w obecnym zaprezentują się w znacznie mocniejszym składzie i upatrywani są w roli jednego z faworytów do zajęcia 1. miejsca.

– Zbudowaliśmy skład, który ma być magnesem dla kibiców i gwarantem jakości. Nie interesują nas półśrodki. Mówiąc wprost – dokonaliśmy transferowych hitów na miarę 3 ligi futsalu i chcemy awansować – przekonuje menedżer drużyny Maxpolu Jakub Foryś.

W zespole jest m.in. Arkadiusz Wielgosz, który jeszcze dwa sezony temu grał w barwach Eurobusu w Fogo Futsal Ekstraklasie. Do tego dochodzą byli i obecni piłkarze z 4 ligi podkarpackiej, w rozgrywkach trawiastych: Adrian Nowak, Kacper Rop, Arkadiusz Gil, Damian Bożek, Przemysław Rembisz, Krzysztof Ryba, czy Paweł Hass

– Obudziliśmy też z futsalowej emerytury Dominika Niemczyka i widać na treningach, że Loczek (z przeszłością przecież w 1-ligowym Heiro) jest toćka w toćke, jak Wojtek Szczęsny. To są nazwiska, które same w sobie są marką – dodaje J. Foryś.

W składzie została też duża część graczy z poprzedniego sezonu.

– Jaki cel? Cel jest jeden i nie będziemy go ukrywać: awans. W zeszłym sezonie zebraliśmy doświadczenie, zobaczyliśmy, z czym to się je. Teraz, po takich wzmocnieniach, nie ma innej drogi. Gramy o pełną pulę. Interesuje nas stworzenie widowiska, które da nam awans do II ligi i walkę w II lidze o awans wyżej – słyszymy z obozu Maxpolu.

Drużyna swoje mecze ligowe rozgrywać będzie w hali przy ul. Miłocińskiej w Rzeszowie, a trenerem będzie Karol Wilk.

Pierwszy rywal Maxpolu Futsal Tryńcza poprowadzi trener Radosław Duży, a spotkanie inauguracyjne, jak i pozostałe mecze domowe tej ekipy rozgrywane będą w tamtejszej hali. – W tym roku postawimy na młodszych zawodników. Pojawią się chłopaki z Wisłoczanki i nie tylko – mówi krótko prezes klubu Łukasz Rzeczyca.

Oprócz meczu w Tryńczy w najbliższy weekend odbędą się jeszcze dwa mecze. W derbach powiatu I Love This Game Przeworsk podejmie GKS Futsal Zarzecze, a drużyna Politechniki Rzeszowskiej spotka się z Tech-Project FT Jarosław.

Cała czwórka na papierze prezentuje się całkiem nieźle. Ekipa z Przeworska, to nowicjusz w lidze, ale w futsalu ma już na koncie sukcesy. W poprzednim sezonie sięgnął m.in. po Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim. W I rundzie centralnych rozgrywek PP przeworszczanie wyeliminowali 2-ligową Karpatię Zaczernie, zaś w 1/32 finału odpadli po meczu z 1-ligowym FC Tarnów.

– Nasza drużyna to sami dobrzy znajomi, nie ma najemników. Jak zawsze do tej pory, tak i w tym sezonie cechować nas będzie walka – mówi Krystian Rachwał prezes klubu, który od niedawna oficjalnie wstąpił w szeregi klubów zrzeszonych w Podkarpackim Związku Piłki Nożnej. Warto dodać, że zarówno prezes Rachwał, jak i trener Bartłomiej Fluda, będą również zawodnikami. – Taka specyfika naszego klubu, że każdy gra i każdy coś jeszcze w klubie robi. Dlaczego chcemy grać w lidze? Bo dotychczas były tylko turnieje i liga lokalna w Przeworsku, chcieliśmy coś spróbować nowego, więc decyzja była szybka.

W drużynie I Love This Game zobaczymy m.in. piłkarzy Błażowianki Błażowa czy lokalnych klubów z Przeworska i okolic, występujących w klasach O i A. Swoje mecze domowe drużyna rozgrywać będzie w hali przy ul. Misiągiewicza. Warto dodać, że klub zgłosił do rozgrywek również drużynę w kategorii U17, która zagra w eliminacjach do mistrzostw Polski.

Pierwszym rywalem przeworszczan będzie GKS Futsal Zarzecze, drużyna która ma już niemałą historię w futsalu, w przeszłości grała w 2 lidze, a w jej szeregach jeszcze kilka lat temu występował Sebastian Pawlak, dziś gracz lidera ekstraklasy Eurobusu Przemyśl.

Na ten sezon klub przygotował również ciekawy skład.

– Na papierze wygląda to nieźle, bo zagrają u nas trzej lub czterej zawodnicy JKS-u Jarosław, rozmawiamy wciąż z innymi graczami. W składzie są też zawodnicy klasy A i B z klubów z naszej gminy, chętnych nie brakuje. Każdy z nich ma już pewne doświadczenie w futsalu, bo grali m.in. w naszej gminnej lidze, która zresztą też się rozwija. W tym roku zgłosiło się, aż 17 drużyn na 10 miejsc – wyjaśnia Mariusz Surmiak, który poprowadzi drużynę w sezonie 2025/2026.

Co wiadomo o innych drużynach?

Ubiegłoroczny wicemistrz ligi Sympatyczni Nisko, też powinni liczyć się w walce o czołowe lokaty. Do drużyny dołączył były piłkarz, a obecnie dyrektor sportowy Stali Stalowa Wola Jakub Kowalski, a także Adrian Golik, wychowanek „Stalówki”, który w tamtym roku występował m.in. w ekipie z Wilanowa i wystąpił m.in. na Akademickich Mistrzostwach Europy, Gustawo Martins ze Stali Gorzyce czy Filip Moskal z LKS Ździary.

– Mamy w kadrze 22 zawodników – cieszy się Wojciech Tofil, prezes Sympatycznych. – Wiemy po poprzednim sezonie, że lepiej mieć szerszy skład. A co w tym sezonie będzie? Zobaczymy. Myślę, że liga może być mocna. Dla nas to przede wszystkim zabawa i możliwość rywalizacji.

Trenerem Sympatycznych będzie Krzysztof Urbanik.

Kolejną ekipą, która już w poprzednim sezonie grała w 3 lidze jest KF Stal Mielec, która ma za sobą występy m.in. w 2 lidze.

– W tym sezonie postawimy na obytych w futsalu zawodników – mówi Tomasz Skowron, prezes i trener Stali. – Można powiedzieć, że starzy wracają, bo mam na myśli siebie, mojego brata, wraca też Kacper Wątróbski i będzie Mateusz Dopart, a także kilku chłopaków, którzy już z nami grali. Niewykluczone, że na dniach dojdzie jeszcze ktoś. Moim zdaniem mamy drużynę, która może o coś powalczyć.

KF Stal na pewno wyróżniać się będzie obiektem, gdyż swoje mecze będzie rozgrywać w okazałej hali MOSiR w Mielcu.

Następny sezon w 3 lidze spędzi też drużyna PCRM /AZS PRz Heiro Rzeszów II. Ten zespół stanowić będą głównie studenci Politechniki, a na ich czele stanie Damian Skiba. To trener, który ma na koncie pracę m.in. w sztabach szkoleniowych Stali Mielec w ekstraklasie czy reprezentacji Polski U21.

– Udział w lidze ma nam pomóc w przygotowaniu się do Akademickich Mistrzostw Polski, dlatego skład naszego zespołu stanowią studenci, ale tacy, którzy grają w klasie O lub klasie B. Jest też Kuba Początek z Izolatora czy Patryk Kiełt z Wiązownicy – mówi trener Skiba. – Na pewno ta liga będzie dla nas wymagająca, ale też jestem ciekaw, jak będzie wyglądać.

Drużynę FC Łańcut poprowadzi z kolei Paweł Bróż. W poprzednim sezonie zespół występował z powodzeniem w 2 lidze.

Drużyna dużo przeszła po wycofaniu z drugiej ligi, o jej sile będą stanowili chłopcy, którzy byli częścią drużyny U19 w ostatnich latach wsparci starszymi kolegami.

– Naszym celem będzie ogrywanie młodzieży i rywalizacja. Nasz zespół to głównie chłopaki z roczników 2005 i 2006, którzy grali w futsalu i beach soccer – mówi – Rafał Marszał, prezes klubu. – Spodziewam się, że liga będzie wyrównana, będzie każdy z każdym mógł wygrać, choć niektórzy stawiają sobie nieco wyższe cele. Uważam, że nie będzie głównego faworyta, jeśli chodzi o rozgrywki, dyspozycja dnia będzie decydować.

Drużyna swoje mecze rozgrywać będzie w hali TMR w Łańcucie.

Innym zespołem, który jeszcze w ubiegłym sezonie grał w 2 lidze jest Tech-Project Jarosław.

– Po ubiegłorocznej, nazwijmy to chwiejnej w naszym wykonaniu, kampanii sezonu 2024/25 – kiedy to potrafiliśmy zwyciężać zespoły wcześniej niedoścignione, niestety końcówka sezonu zmyła nadzieję na planowany wynik i ostatecznie skończyliśmy w dolnej części tabeli. Mimo możliwości gry w II lidze makroregionalnej postanowiliśmy odbudować zespół w lidze wojewódzkiej, która mimo, że jeszcze się nie rozpoczęła – to już widać że poziomem na pewno od II ligi odstawać nie będzie – mówi Michał Blok, który od 6 lat jest trenerem i głównym koordynatorem klubu Tech-Project Jarosław. – W naszej drużynie pozostają zawodnicy, którzy są z nami niemal od początku – zawodnicy związani z naszym terenem, którzy oczywiście grę w futsal łączą z piłką nożną. O sile zespołu będą nadal stanowić m.in Mikus, Bogacz czy Gierczak, pojawi się też trochę świeżej krwi – głównie zawodnicy występujący w ligach okręgowych na trawie. Nasz cel w tym sezonie, to walka w każdym meczu, o jak najlepszą grę, po cichu licząc że za tym przyjdzie również wynik.

Naszą listę zamyka nowicjusz Pizzeria Aniela z Nowej Sarzyny.

To właśnie w Pizzerii Aniela urodził się pomysł na utworzenie drużyny w futsalu. Kolegów z boiska skrzyknął jej właściciel Artur Łuczak, były gracz Unii Nowa Sarzyna, a obecnie zawodnik LZS Ździary.

– Nasza drużyna składać się będzie głównie z wychowanków i byłych piłkarzy Unii, moich kolegów z boiska, część z nich pracuje w naszej pizzerii. Każdy jest czynnym piłkarzem, w drużynach z okręgówki, klasy A albo 4 ligi – mówi Łuczak.

Trenerem będzie Michał Madej, a najbardziej doświadczonym futsalistą jest były gracz Heiro Eryk Sarzyński. Jak przekazał nam prezes klubu w drużynie mają zagrać też Dawid Wach i Krzysztof Gumieniak z ŁKS-u Łowisko, a także były król strzelców 4 ligi podkarpackiej Kacper Piechniak z Janowianki Janów Lubelski.

Co nasi rozmówcy sądzą o lidze?

– Patrząc po drużynach, to będzie to ciekawa liga. Dobrze wygląda skład Maxpolu, w lidze jest też dużo młodszych graczy – mówi Mariusz Surmiak.

– Liga będzie wymagająca i bardzo wyrównana, mamy do niej ogromny szacunek. Spodziewamy się najtrudniejszej przeprawy w Przeworsku i Nisku. Będzie ciężko w każdym meczu, ale właśnie po to budowaliśmy taki zespół – komentuje Jakub Foryś.

– Liga zapowiada się bardzo ciekawie – nowy format rozgrywek, nowe zespoły, które zapowiadają się dobrze organizacyjnie. Mecze nagrywane, jak również skróty z meczów tworzone przez Podkarpacki ZPN na pewno zadziałają pozytywnie na promocję futsalu – dodaje Michał Blok.

– Mamy więcej drużyn i poziom też wydaje się być wyższy. Cieszę się, że jest parę ciekawych, znanych nazwisk z boisk trawiastych. To doda tej lidze atrakcyjności – powiedział Łukasz Krawczyk, przewodniczący Wydziału Futsalu Podkarpackiego ZPN.

Autor Łukasz Pado