Startuje Turniej Finałowy im. Kazimierza Górskiego na Podkarpaciu
Wieczorną odprawą techniczną rozpoczął się Finałowy Turniej im. Kazimierza Górskiego, organizowany przez Podkarpacki ZPN. Podczas spotkania rozmawiano na temat regulaminu turnieju, poruszono kwestie organizacyjne oraz ustalono kolorystykę strojów, w jakich reprezentacje będą występować w poszczególnych meczach.
OZPN Krosno ma 40 lat
15 lipca 1976 roku w sali Zakładowego Domu Kultury Krośnieńskich Hut Szkła odbyło się pierwsze zebranie założycielskie Federacji Sportu w Krośnie. Tą też datę przyjmuje się za oficjalne rozpoczęcie działalności Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Krośnie. W minioną sobotę (17 czerwca) świętowano jubileusz 40-lecia jego istnienia.
Stal Rzeszów z Pucharem Polski
Rzeszowska drużyna sięgnęła po zwycięstwo w tegorocznej odsłonie Wojewódzkiego Pucharu Polski. W finale zespół ze stolicy Podkarpacia pokonał JKS Jarosław 2:1. Gole dla drużyny Bohdana Bławackiego zdobywali Damian Skała oraz Sebastian Brocki. Honorowe trafienie dla JKS zaliczył Paweł Hass. Tym samym Stal Rzeszów zrewanżowała się za porażkę sprzed roku.
Młodzi zawodnicy Stali Mielec strzelali w Uzbekistanie
Adam Kramarz i Kacper Sadłocha – młodzi zawodnicy Stali Mielec – w dobrych nastrojach powrócili z Uzbekistanu, gdzie reprezentacja Polski do lat 15 rozgrywała towarzyski turniej. W dniach 30.05 – 5.06.2017 w Taszkiencie Polacy rozegrali trzy mecze z rówieśnikami z Białorusi, Uzbekistanu i Japonii. Młodzi mielczanie byli ważnym ogniwem w składzie drużyny trenera Roberta Wójcika.
Finał nie dla nas...
W dzisiejszym, rewanżowym meczu finału makroregionalnego rozgrywek UEFA Regions Cup rozegranym w Kolbuszowej, reprezentacja Podkarpackiego ZPN przegrała z Małopolskim ZPN 0:3 (0:1). W pierwszym spotkaniu, także tryumfował Małopolski ZPN 1:0 i w dwumeczu to nasi rywale okazali się lepsi wygrywając 4:0 i tym samym, to Małopolska zagra pod koniec czerwca w krajowym finale rozgrywek.

Podokręgi

rzeszow

wola

debica

Okręgi

okrosno

jaroslaw

 

Szkolenie

rada

szkola

Reprezentacje

gier

gier

gier

2004

u13d

u16d

Kursy

uefa a

UEFA B

UEFA C 

Różne

kobieca

futsal

7285 mini 3

Galeria

zdjecia

Wideo

video

Finałowy Turniej o Puchar im. Kazimierza Górskiego

plakat gorski

Biuletyn

biuletyn 1 2017

Terminarze i wyniki

wyniki

 

Komunikaty

komunikaty zarzadu zpn

gier

klubowych

trenerskich

sedziowskich

bezpieczenstwo

Do pobrania

dokumenty rej zaw

pozostale

statut i regulaminy

Polecamy

trener

sedzia

marek wywiad

Dla mnie ważny jest każdy klub i jego problemy

- Objął Pan funkcję Prezesa Podkarpackiego ZPN w dość szczególnych okolicznościach.

- Tak. Zarząd Podkarpackiego ZPN, korzystając ze swoich statutowych uprawnień, powierzył mi funkcję prezesa, by zachować ciągłość funkcjonowania związku w ostatnich miesiącach obecnej kadencji. Korzystając z okazji dziękuję kolegom za zaufanie. Jest to dla mnie wielkie wyzwanie, ale zarazem ogromny zaszczyt.

- Prezes Kazimierz Greń musiał ustąpić?

- Nie moją rolą jest oceniać wysokość kar nałożonych przez organy Dyscyplinarne Polskiego Związku Piłki Nożnej. Znamienną jednak jest wysokość kary, jaką prezes Greń został ukarany.
- Czy były podstawy do jej wymierzenia?
Wyroki sądów powszechnych stwierdzające korupcję w piłce nożnej dla zawodników, trenerów, działaczy czy klubów są faktem, jednak w tamtych przypadkach kary były zdecydowanie łagodniejsze. Życzę Kaziowi jak najlepiej i mam nadzieję, że zdoła oczyścić się ze stawianych mu zarzutów.
- Jak Pan ocenia okres działalności Pana poprzednika. Kazimierz Greń kierował Podkarpackim ZPN prawie trzy kadencje.
- Myślę, że wydarzyło się w tym czasie wiele pozytywnych rzeczy, a sam związek przeszedł olbrzymią metamorfozę. W Podkarpackim Związku Piłki Nożnej działam od początku jego powstania tj. od 2000 roku, kiedy odbyło się Walne Zebranie po reformie administracyjnej kraju. Miałem przyjemność pracować z Kazimierzem od samego początku, przez długi okres czasu w randze wiceprezesa. Na początku naszej działalności mieliśmy sporo wyzwań i do załatwienia spraw niecierpiących zwłoki. Wspólnie za cel numer jeden postawiliśmy sobie czystość rozgrywek. Ponieważ Kazimierz to firmował, przysporzył sobie wielu wrogów, ludzi, którzy potracili jakieś tam wpływy i chyba spore dochody. Równolegle reformowaliśmy związek w każdej płaszczyźnie jego działalności. Organizacyjnym, szkoleniowym, sportowym. Z Podkarpackim ZPN zaczęto się też liczyć na piłkarskiej arenie Polski. Jako prezes zamierzam kontynuować ten kierunek działania.
- Do końca kadencji pozostało kilka miesięcy. Czy będzie Pan wdrażał jakieś autorskie pomysły zmieniające system zarządzania związkiem?
- Wydaje mi się, że każdy, kto obejmuje funkcję zarządzającą musi mieć swoje pomysły. Mi też ich nie brakuje, ale najpierw chcę skonsultować je z kolegami z Zarządu Podkarpackiego ZPN. Będę też słuchał głosów klubów, działaczy czy trenerów. Jestem aktywnym uczestnikiem życia piłkarskiej społeczności na Podkarpaciu i wiem, jakimi problemami ona żyje. Uważam, że dobry prezes to taki, który słucha ludzi i tego, co mają do powiedzenia w myśl przysłowia „Co dwie głowy…”. Zależy mi na tym, by każdy, kto działa w podkarpackiej piłce w jakiejkolwiek roli czuł, że robi coś wartościowego.
- Czy podejmie Pan rękawicę odpowiedzialności i wystartuje w przyszłorocznych wyborach na prezesa związku?
- Nie mówię nie, ale nie deklaruję także, że uczynię to na sto procent. Wspólnie z żoną prowadzimy działalność gospodarczą, ale na działalność w Podkarpackim ZPN zawsze wystarczy mi czasu. Kocham piłkę, która zajmuje szczególne miejsce w całym moim życiu. Gdy byłem młodym chłopakiem, sam grałem w piłkę, następnie zostałem działaczem piłkarskim, a potem prezesem w klubie. Można powiedzieć, że przeszedłem wszystkie szczeble w futbolowym środowisku. To daje mi dobre rozeznanie, z jakimi problemami nasze kluby borykają się, na co dzień. I zapewniam, że nie zamierzam udawać, że ich nie widzę. Przeciwnie dla każdego prezesa, działacza czy zawodnika znajdę czas, wysłucham i jeśli będę mógł - to pomogę. Tworzymy przecież wielką piłkarską drużynę niezależnie czy ktoś gra w II, IV lidze, czy też w C-klasie. Reasumując, jeśli wola środowiska będzie taka, bym kontynuował moją misję w roli prezesa Podkarpackiego ZPN, na pewno podejmę się kolejnych wyzwań.

Biuro Promocji i Informacji Podkarpackiego ZPN

Akademia Młodych Orłów

amo rzeszow

amo debica