Akademia Grassroots - bezpłatna konferencja o szkoleniu dzieci i młodzieży już wkrótce w województwie podkarpackim!
Trwa tegoroczna edycja „Akademii Grassroots” czyli cykl 17 konferencji skierowanych przede wszystkim do nauczycieli wychowania fizycznego oraz trenerów i instruktorów pracujących na co dzień z dziećmi do 13. roku życia. Zajęcia i prelekcje odbędą się w każdym województwie, a wstęp na nie będzie otwarty dla wszystkich chętnych.
20 lat Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Ruszyły rozgrywki XX edycji!
7 października zakończyły się zapisy do tegorocznej edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Rozgrywki, w których w przeszłości grało ponad 50 reprezentantów Polski różnych kategorii wiekowych ruszyły właśnie po raz 20! Dziewczęta i chłopcy rozpoczęli rywalizację, która już po raz siódmy swój wielki finał będzie mieć na stadionie PGE Narodowy.
Staranna selekcja, międzynarodowy test i nowe wyzwania
W rozegranym w sobotę (19 października) na stadionie Izolatora w Boguchwale towarzyskim meczu drużyn z kategorii U-14 Polacy pokonali 5:0 Ukrainę. Dla chłopców z rocznika 2006 był to pierwszy występ w narodowych barwach i jednocześnie kolejny krok w stronę gry w młodzieżowych reprezentacjach kraju.
Krok w stronę reprezentacji. W Boguchwale młodzi Polacy zagrają z Ukraińcami
W sobotę (19 października) na stadionie Izolatora w Boguchwale odbędzie się międzynarodowy mecz towarzyski pomiędzy Polską a Ukrainą w kategorii do lat 14. W biało-czerwonych strojach po raz pierwszy wystąpią chłopcy z rocznika 2006 prowadzeni przez trenerów Bartłomieja Zalewskiego i Marcina Dornę. Wstęp na to spotkanie jest wolny, początek o godzinie 12:00. Wśród powołanych na zgrupowanie jest zawodnik Stali Rzeszów – Radosław Brud oraz wychowanek Grunwaldu Budziwój, a obecnie piłkarz Zagłębia Lubin – Mateusz Skoczylas

Nasz Patronat

74706428 1377907172406147 1576316709176868864 n

XX Edycja Turnieju ZPNS

tymbark logo

Podokręgi

rzeszow

wola

debica

Okręgi

okrosno

jaroslaw

 

PZPN ma 100 lat!

logo

Wydział Szkolenia

 szkola

Różne

 

futsal

7285 mini 3
 wyniki

ZAPRASZAMY !!!

buciol

u 12

Obsada sędziowska

obsada

zmiany badania

Ubezpieczenie

kahlenberg banner 1344x327px 02

Nowe zasady ustalania ekwiwalentu / KALKULATOR EKWIWALENTU

 

ważny komunikat

RODO

rodo

Komunikaty

komunikaty zarzadu zpn

gier

komunikaty wydziału dyscypliny

klubowych

trenerskich

sedziowskich

bezpieczenstwo

Do pobrania

dokumenty rej zaw

pozostale

statut i regulaminy

oferta

marek wywiad

Dla mnie ważny jest każdy klub i jego problemy

- Objął Pan funkcję Prezesa Podkarpackiego ZPN w dość szczególnych okolicznościach.

- Tak. Zarząd Podkarpackiego ZPN, korzystając ze swoich statutowych uprawnień, powierzył mi funkcję prezesa, by zachować ciągłość funkcjonowania związku w ostatnich miesiącach obecnej kadencji. Korzystając z okazji dziękuję kolegom za zaufanie. Jest to dla mnie wielkie wyzwanie, ale zarazem ogromny zaszczyt.

- Prezes Kazimierz Greń musiał ustąpić?

- Nie moją rolą jest oceniać wysokość kar nałożonych przez organy Dyscyplinarne Polskiego Związku Piłki Nożnej. Znamienną jednak jest wysokość kary, jaką prezes Greń został ukarany.
- Czy były podstawy do jej wymierzenia?
Wyroki sądów powszechnych stwierdzające korupcję w piłce nożnej dla zawodników, trenerów, działaczy czy klubów są faktem, jednak w tamtych przypadkach kary były zdecydowanie łagodniejsze. Życzę Kaziowi jak najlepiej i mam nadzieję, że zdoła oczyścić się ze stawianych mu zarzutów.
- Jak Pan ocenia okres działalności Pana poprzednika. Kazimierz Greń kierował Podkarpackim ZPN prawie trzy kadencje.
- Myślę, że wydarzyło się w tym czasie wiele pozytywnych rzeczy, a sam związek przeszedł olbrzymią metamorfozę. W Podkarpackim Związku Piłki Nożnej działam od początku jego powstania tj. od 2000 roku, kiedy odbyło się Walne Zebranie po reformie administracyjnej kraju. Miałem przyjemność pracować z Kazimierzem od samego początku, przez długi okres czasu w randze wiceprezesa. Na początku naszej działalności mieliśmy sporo wyzwań i do załatwienia spraw niecierpiących zwłoki. Wspólnie za cel numer jeden postawiliśmy sobie czystość rozgrywek. Ponieważ Kazimierz to firmował, przysporzył sobie wielu wrogów, ludzi, którzy potracili jakieś tam wpływy i chyba spore dochody. Równolegle reformowaliśmy związek w każdej płaszczyźnie jego działalności. Organizacyjnym, szkoleniowym, sportowym. Z Podkarpackim ZPN zaczęto się też liczyć na piłkarskiej arenie Polski. Jako prezes zamierzam kontynuować ten kierunek działania.
- Do końca kadencji pozostało kilka miesięcy. Czy będzie Pan wdrażał jakieś autorskie pomysły zmieniające system zarządzania związkiem?
- Wydaje mi się, że każdy, kto obejmuje funkcję zarządzającą musi mieć swoje pomysły. Mi też ich nie brakuje, ale najpierw chcę skonsultować je z kolegami z Zarządu Podkarpackiego ZPN. Będę też słuchał głosów klubów, działaczy czy trenerów. Jestem aktywnym uczestnikiem życia piłkarskiej społeczności na Podkarpaciu i wiem, jakimi problemami ona żyje. Uważam, że dobry prezes to taki, który słucha ludzi i tego, co mają do powiedzenia w myśl przysłowia „Co dwie głowy…”. Zależy mi na tym, by każdy, kto działa w podkarpackiej piłce w jakiejkolwiek roli czuł, że robi coś wartościowego.
- Czy podejmie Pan rękawicę odpowiedzialności i wystartuje w przyszłorocznych wyborach na prezesa związku?
- Nie mówię nie, ale nie deklaruję także, że uczynię to na sto procent. Wspólnie z żoną prowadzimy działalność gospodarczą, ale na działalność w Podkarpackim ZPN zawsze wystarczy mi czasu. Kocham piłkę, która zajmuje szczególne miejsce w całym moim życiu. Gdy byłem młodym chłopakiem, sam grałem w piłkę, następnie zostałem działaczem piłkarskim, a potem prezesem w klubie. Można powiedzieć, że przeszedłem wszystkie szczeble w futbolowym środowisku. To daje mi dobre rozeznanie, z jakimi problemami nasze kluby borykają się, na co dzień. I zapewniam, że nie zamierzam udawać, że ich nie widzę. Przeciwnie dla każdego prezesa, działacza czy zawodnika znajdę czas, wysłucham i jeśli będę mógł - to pomogę. Tworzymy przecież wielką piłkarską drużynę niezależnie czy ktoś gra w II, IV lidze, czy też w C-klasie. Reasumując, jeśli wola środowiska będzie taka, bym kontynuował moją misję w roli prezesa Podkarpackiego ZPN, na pewno podejmę się kolejnych wyzwań.

Biuro Promocji i Informacji Podkarpackiego ZPN

Akademia Młodych Orłów

amo rzeszow

amo debica