Przypadek pomógł wygrać Portugalii
Piłkarze reprezentacji Polski U-20 przegrali 0:1 z Portugalią w meczu w ramach Turnieju Ośmiu Narodów. O porażce biało–czerwonych zdecydowała przypadkowa bramka zdobyta przez Samuela Costę udem.

XX Edycja Turnieju ZPNS

tymbark logo

Podokręgi

rzeszow

wola

debica

Okręgi

okrosno

jaroslaw

 

PZPN ma 100 lat!

logo

Wydział Szkolenia

 szkola

Różne

 

futsal

7285 mini 3
 wyniki

FUTSALOWY TURNIEJ PAŃSTW WYSZEHRADZKICH

PZPN 2019 BeachSoccer PolskaGrecja Plakat 01

Obsada sędziowska

obsada

zmiany badania

Ubezpieczenie

kahlenberg banner 1344x327px 02

Nowe zasady ustalania ekwiwalentu / KALKULATOR EKWIWALENTU

 

ważny komunikat

RODO

rodo

Komunikaty

komunikaty zarzadu zpn

gier

komunikaty wydziału dyscypliny

klubowych

trenerskich

sedziowskich

bezpieczenstwo

Do pobrania

dokumenty rej zaw

pozostale

statut i regulaminy

oferta

W sobotę odbył się czwarty z kolei Memoriał pamięci Jacka Matuszkiewicza zorganizowany przez kolegów Leszka Rejusa i Waldemara Kłosa. Patronował imprezie, jak co roku, Prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Kazimierz Greń. W turnieju tradycyjnie wzięły udział drużyny oldbojów z klubów, z którymi Jacek był najbliżej związany: Korona Załęże, Izolator Boguchwała i AKS Rzeszowiak. Z przykrością odnotowujemy, że z niewiadomych powodów na turniej nie dotarła drużyna Stali Rzeszów, której Jacek poświęcił swoje najlepsze piłkarskie lata.

Przy wręczeniu okolicznościowych pucharów obecna była córka Jacka, Ewa oraz wnuk Kacperek.

Słoneczna pogoda sprzyjała koncertowej grze zawodników, a przy grillu wspominano minione lata, mecze i ludzi, którzy tworzyli wtedy koloryt podkarpackiej piłki.

Organizatorzy dziękują wszystkim zawodnikom i przybyłym na memoriał, że zechcieli uczcić pamięć swojego kolegi.

memorial

Rozgrywki młodzieżowe – kategorie wiekowe w sezonie 2012/2013
W zakładce "do pobrania" znajduje się formularz "zgłoszenie drużyn do rozgrywek"

Wydział Gier Podkarpackiego ZPN informuje, że kluby wszystkich klas rozgrywkowych mogą zgłaszać dowolną liczbę drużyn do rozgrywek na następny sezon w nieprzekraczalnym terminie do dnia 30 czerwca. W przypadku nie nadesłania zgłoszenia w ww. terminie klub musi wnieść opłatę w wysokości 100 zł.

Po 15 lipca klub nie jest dopuszczony do rozgrywek i nie ma możliwości zgłoszenia dodatkowych zespołów.

Kluby, które uzyskały awans do wyższej klasy rozgrywkowej, zgłosiły się do rozgrywek po raz pierwszy lub reaktywowały swój udział w systemie rozgrywek muszą do 25 czerwca każdego roku wystąpić do właściwej Komisji ds. Licencji Klubowych o wydanie licencji na grę w danej klasie rozgrywkowej.

tabela

Rozpoczęła się nowa kadencja władz Podkarpackiego ZPN. Powołano nowe składy osobowe wydziałów i komisji w Podkarpackim Związku Piłki Nożnej. Z tej okazji odbyło się uroczyste wręczenie nominacji przez prezesa Pod. ZPN Kazimierz Grenia. Zaprzysiężenie nowych członków odbyło się 6.czerwca w Nowym Dworze w Świlczy. Wszystkim działaczom życzymy samych sukcesów w ich czteroletniej pracy na rzecz podkarpackiej piłki.

 dsc 7269  dsc 7249
    

Uchwała dot. licencji sędziowskich. 

Wybory w kolejnym związku na złość i nie w smak Grzegorzowi Lacie...


Skandal w Białymstoku! – pokrzykują przeciwnicy Grzegorza Laty, których nie zaabsorbowała jeszcze Euro-gorączka. – Hucpa, o jakiej nie słyszałem w całej historii UEFA – mówi jeden z prominentnych niegdyś działaczy. Podlaski Związek Piłki Nożnej wybrał w niedzielę nowego (starego) prezesa. Można by powiedzieć - nic nowego, skoro po raz trzeci stanowisko obronił Witold Dawidowski, panujący nieprzerwanie od 2000 roku. Podlasie jest jednak kolejnym wojewódzkim związkiem, między innymi po Podkarpaciu, gdzie w tegorocznych wyborach zwyciężyła opcja nieprzychylna Lacie.       

Zjazd wyborczy miał nietypowy przebieg. Głowy działaczy rozgrzały się do tego stopnia, że w pewnym momencie Dawidowski chciał nawet wzywać policję. Na posiedzeniu, bez zapowiedzi, pojawił się Marcin Animucki. Z listem od Grzegorza Laty, który zarekomendował go na przewodniczącego obrad – z ramienia Polskiego Związku Piłki Nożnej. Miejscowi delegaci zdawali sobie sprawę, że na stołku prezesa Podlaskiego ZPN-u Lato widziałby Cezarego Kuleszę z Jagiellonii, a nie nieprzychylnego mu Dawidowskiego.

- Śmierdzący beton! Stara komuna przynosi sekretarzy w teczkach. Paskudna próba ingerencji w niezależny wojewódzki związek - burzy się jeden z naszych rozmówców. Dawidowski zaczął się bronić, że Lato nie ma prawa „przynosić mu w teczce gotowych rozwiązań” i decydować o tym kto i w jaki sposób będzie prowadził obrady. W końcu na przewodniczącego wybrano kogoś zupełnie innego. Ale to nie koniec.         

W międzyczasie okazało się, że Kulesza nie ma wcale prawa stanąć do wyborów. Jagiellonia, choć miała mandaty dla pięciu delegatów, żadnym z nich nie obdarzyła swojego prezesa. – Klubowi prawnicy zawalili. Zanim zgłoszą swojego kandydata do wyborów, powinni przeczytać przynajmniej regulamin – pojawiały się głosy z sali. Podważano także kandydaturę Dawidowskiego, jednak w głosowaniu – i w znacznej mierze na złość Lacie – dopuszczono go do wyborów. Zepchnięta do defensywy Jagiellonia postanowiła nie zgłaszać innego kandydata, a rozstrzygnięcie o wyborze prezesa stało się dla Dawidowskiego formalnością.   

Sytuacja jest dziwna przynajmniej z trzech powodów. Po pierwsze - z racji opisanej wyżej ingerencji PZPN-u. Po drugie dlatego, że szefem wojewódzkiego związku chciał zostać prezes ekstraklasowego klubu (a to co najmniej tak, jakby Bogusław Cupiał zapragnął zostać głównym bossem w PZPN-ie). A po trzecie dlatego, że ocena dotychczasowej pracy Dawidowskiego dla wielu nie była jednoznaczna. Nie brakowało przeciwników, którzy podkreślali kiepską kondycję podlaskiej piłki. Fakt, że Jagiellonia mocno trzyma się w Ekstraklasie, ale w całym okręgu nadal kuleje infrastruktura. Albo że drugi liczący się klub w regionie, Wigry Suwałki, tuła się gdzieś po drugiej lidze.

Głosami lokalnych delegatów zostało jednak po staremu. – A tym samym Lato stracił kolejne głosy – podkreśla nasz rozmówca. – Gdyby to Kulesza został prezesem, Grzesiu miałby dwa głosy od Jagiellonii i dwa od podlaskiego związku. Teraz na pewno jedni i drudzy nie pójdą ze sobą pod rękę, żeby bronić Laty.       

Artykuł ze strony www.weszlo.com

Akademia Młodych Orłów

amo rzeszow

amo debica