Przypadek pomógł wygrać Portugalii
Piłkarze reprezentacji Polski U-20 przegrali 0:1 z Portugalią w meczu w ramach Turnieju Ośmiu Narodów. O porażce biało–czerwonych zdecydowała przypadkowa bramka zdobyta przez Samuela Costę udem.

XX Edycja Turnieju ZPNS

tymbark logo

Podokręgi

rzeszow

wola

debica

Okręgi

okrosno

jaroslaw

 

PZPN ma 100 lat!

logo

Wydział Szkolenia

 szkola

Różne

 

futsal

7285 mini 3
 wyniki

FUTSALOWY TURNIEJ PAŃSTW WYSZEHRADZKICH

PZPN 2019 BeachSoccer PolskaGrecja Plakat 01

Obsada sędziowska

obsada

zmiany badania

Ubezpieczenie

kahlenberg banner 1344x327px 02

Nowe zasady ustalania ekwiwalentu / KALKULATOR EKWIWALENTU

 

ważny komunikat

RODO

rodo

Komunikaty

komunikaty zarzadu zpn

gier

komunikaty wydziału dyscypliny

klubowych

trenerskich

sedziowskich

bezpieczenstwo

Do pobrania

dokumenty rej zaw

pozostale

statut i regulaminy

oferta

DSC 0728 kopia

Krośnieńskie zawodniczki nie miały sobie równych podczas tarnobrzeskich zmagań. Beniaminek sięgnął po zwycięstwo w każdej z trzech kategorii. W U-10 bronić będzie wywalczonego przed rokiem mistrzostwa, a w U-12 powalczy o kolejny medal. Przepustkę do Warszawy, w kat. U-10 wywalczyli chłopcy z Akademii Piłkarskiej Piłkarskie Nadzieje Mielec, a w U-12 – SMS Igloopol Dębica.

O tym, że Beniaminek Krosno był jednym z faworytów wśród dziewczynek było wiadomo jeszcze przed rozpoczęciem turnieju, ale to co zrobiły podopieczne Marcina Maculskiego i Jakuba Koznera w Tarnobrzegu tylko potwierdza, że praca, którą wykonują trenerzy nie idzie na marne. W każdej z trzech kategorii Beniaminek przeszedł jak burza przez eliminacje grupowe z imponującym bilansem bramkowym oraz fazę pucharową, a drobną przeszkodę napotkał dopiero w finale, który ostatecznie zdołał rozstrzygnąć na swoją korzyść.

Sporo emocji było również w rywalizacji chłopców. Ostatecznie najlepsi w kat. U-10 okazali się zawodnicy APPN Mielec, którzy w finale skromnie 1:0 pokonali SMS Rzeszów, a w U-12 zwyciężył SMS Igloopol Dębica po pewnym zwycięstwie 3:0 nad SP 18 Krosno.

tymbark

CIEKAWOSTKA

Pierwsze spojrzenie – coś się chyba nie zgadza. Drugi rzut oka: jednak ze wzrokiem jest wszystko w porządku. W kategorii U-10 na Podkarpaciu występowała akademia… Lecha Poznań. Szkółka, która powstała półtora roku temu w Nowej Dębie, ściśle współpracuje z „Kolejorzem”. – Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że skautingowo województwo podkarpackie przez lata było traktowane po macoszemu, ale jeden chłopak stąd poszedł do Lecha. Po nim drugi. W Poznaniu dostrzegli potencjał i zaproponowali utworzenie szkółki w tej części kraju – tłumaczył jeden z dwójki trenerów LP Nowa DębaMateusz Sudy. Linetty, Bereszyński, Kownacki, Jóźwiak, Gumny czy Klupś – to żywe dowody na to, że Lech ma jedną z najlepszych akademii w kraju. – To nie jest tak, że ja przychodzę na trening i robię, co mi się podoba. Kierujemy się „poznańską myślą szkoleniową”, która, jak widać, przynosi efekty – dodał szkoleniowiec.

CYTAT TURNIEJU

Piłkarze Football Academy Lubaczów (U-8) na zawody do Tarnobrzegu przyjechali dzień wcześniej. – Mamy ponad 200 kilometrów w jedną stronę. Rok temu wyjechaliśmy przed 7 rano, a wróciliśmy po północy. Chłopaki byli wówczas przemęczeni. Teraz dzięki niesamowitej współpracy z rodzicami, udało się zorganizować minizgrupowanie w Sandomierzu – powiedział trener Bartosz Grudawski. – Żeby przyjechać do Tarnobrzegu, trzeba było wziąć wolne w pracy, ale czego nie robi się dla dzieci – zgodnie dodawali rodzice młodych piłkarzy. Na ich plecach widniał napis „Najlepsi kibice to rodzice”. Za swój doping otrzymali „Zieloną Kartkę Fair Play”.

LICZBA TURNIEJU

29 – tyle lat skończył w pierwszym dniu Finałów Bartosz Grudawski, wspomniany powyżej trener FA Lubaczów. Rok temu świętował urodziny dzień przed Turniejem. – Lepszego miejsca do świętowania nie mogłem sobie wymarzyć – uśmiecha się Grudawski.

tymbark2

 

POSTAĆ FINAŁU

W kategorii U-10 chłopców w decydującym meczu zmierzyły się SMS Rzeszów i Piłkarskie Nadzieje Mielec. Czesław Michniewicz wprowadził drony na treningi. Trener SMS-u Krzysztof Szpond podpatruje selekcjonera kadry U-21 i podczas decydującego meczu porozstawiał przy boisku rejestratory wideo. – Raz w tygodniu chłopcy mają zajęcia z wideoanalizy. Sami wyciągają wnioski z sytuacji boiskowych – zdradził Szpond. Na następnych zajęciach będzie co analizować – w finale lepsza okazała się drużyna Piłkarskich Nadziei.

ZAWODNICY, NA KTÓRYCH WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ

tymbark3

Łukasz Fabiański mierzy 190 centymetrów wzrostu, Wojciech Szczęsny nawet 195 cm, a Zuzia Smyk około 140 cm. Jak widać, nie trzeba być bardzo wysokim, żeby być świetną bramkarką. Dziewczynka ze Stubna była jedną z najniższych piłkarek na boisku. – Od zawsze stoję na bramce i bardzo mi się to podoba – przyznała Zuzia. – Rękawice pożyczyłam od starszego brata, który też gra w piłkę.

Wśród najmłodszych chłopców nie było lepszych od UKS-u Orlik Przemyśl (U-8). Do zwycięstwa drużynę poprowadził najlepszy bramkarz finałów, Xavier Bogdański. Jego dobra postawa była widoczna szczególnie podczas rzutów karnych, które zdecydowały o grze w finale.

Akademia Młodych Orłów

amo rzeszow

amo debica